Mamy dziś dopiero dziewiętnasty dzień listopada, a od ponad dwóch tygodni w sklepach, telewizji czy radiu ludzie przeżywają gorączkę z okazji nieustannie zbliżających się świąt. Osobiście nie jestem zwolennikiem nagłaśniania tego wszystkiego tak wcześnie, bo uważam, że psuje to całą magię świąt i kiedy nadchodzi długo wyczekiwany 24 grudnia, człowiek po prostu ma wszystkiego dość. Niestety na to nic nie możemy poradzić, ale przyznam się Wam, że czasami stojąc w sklepie i patrząc na te wszystkie świąteczne rzeczy, słuchając innych ludzi, którzy już dawno mają kupiony, albo chociaż obmyślony prezent dla bliskich na święta, człowiek może popaść w presję. Nie jeden raz i ja sama zaczęłam się już zastanawiać czym kogo w tym roku obdarować. Osobiście sama uwielbiam spersonalizowane prezenty, prosto od serca. Coś, w co ktoś włożył trochę własnej pracy i co może przywoływać wspomnienia. Nie tak dawno temu, w paczce zamówionej przeze mnie ze strony Printu.pl otrzymałam własnego, zaprojektowanego przeze mnie Instabooka. Myślę, że większość z Was o nim słyszała. Jest to po prostu książka, którą sami wykonujecie. Dodajecie do niej własne, wybrane przez Was zdjęcia, ale można ją też urozmaicić (jak w moim przypadku) na przykład pięknymi cytatami. Książkę, którą pokaże Wam w tej notce wykonałam dla siebie, ale myślę, że na stronie jako jeden z prezentów dla kogoś, nie jedna fotoksiążka wpadnie jeszcze w moje ręce. Generalnie poza tym, że jest to ciekawy i oryginalny pomysł na album wspomnień, od strony tej bardziej 'praktycznej'; jest solidnie wykonany, dobry jakościowo i zdecydowanie na kieszeń każdego z nas! :)
Specjalnie dla Was razem ze sklepem Printu przygotowaliśmy promocję. Jako że zbliżają się święta - do końca grudnia na swoje fotoksiążki, na hasło: mybeautifuleveryday obowiązuje Was zniżka -15% :)
Instagram @instabookpl































