bo przecież bez alkoholu ''nie można'' się dobrze bawić..

14:16

Hej.
Sama nie wiem czemu zdecydowałam się napisać ten post. Może to dlatego, że zjawisko, o którym chcę mówić coraz bardziej rzuca nam się w oczy, a może dlatego, że po prostu mnie to irytuje? W końcu blog jest od tego, żeby wyrzucać swoje myśli. Nie każdy musi się ze mną zgodzić, ale na pewno i tacy się znajdą. Z pewnością każdy z Was zauważył, że nastolatkowie w coraz to młodszym wieku sięgają po alkohol, papierosy. Myślą, że to nic takiego i z dnia na dzień, gdy będą chcieli, będą mogli przestać. Przynajmniej tak im się wydaję. No ale przecież po co przestać. Przecież picie jest takie fajne i dojrzałe! Przecież jeśli nie wypiję koledzy mnie wyśmieją! Smutne jest to, że znaczna część współczesnych nastolatków już nie umie się bawić bez napicia się. Najgorsze jednak w tym wszystkim są dwie rzeczy: Pierwsza - zero świadomości do czego to może doprowadzić. Już nawet nie chodzi o to, że w tak młodym wieku się uzależnimy, zepsujemy zdrowie itp. Chodzi o nasze bezpieczeństwo. Po alkoholu różne głupie pomysły wpadają do głowy. Druga rzecz - wiele osób wciąga w ten nałóg innych. ''Chodź, będzie fajnie..Napijesz się, zaraz Ci się weselej zrobi!'' - takie słowa teraz da się usłyszeć już nie tylko w filmach czy serialach, ale także w życiu codziennym. Nie dość, że dana osoba psuje swoje zdrowie to jeszcze namawia kogo innego, a osoba ulega. Nawet nie zawsze dlatego, że chce spróbować, posmakować. Po prostu boi się odrzucenia i wyśmiania. Takie sytuacje zdarzają się coraz częściej. Pod presją drugiej osoby zgadzamy się na coś, a potem sami nie wiemy kiedy wpadamy w uzależnienie i namawiamy jeszcze trzecią osobę. Ktoś jest ''gorszy'' bo co? Bo nie pali, nie pije? Z pewnością.. Wiem, że tym postem świata nie zmienię, ale może jednak znajdzie się ktoś komu ''otworzy oczy''.




Co o tym sądzicie?

You Might Also Like

48 komentarze

  1. Mnie denerwuje to, że koleżanki z klasy uważają, że jak nie palę to jestem gorsza.
    Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam.
    nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą całkowicie.

    Zajrzysz?
    Jully-Blog [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie rozumiem w ogóle ludzi, którzy piją i palą, bez względu na to, czy są młodzi, czy dorośli. Moim zdaniem jest to niszczenie własnego życia na własne życzenie...

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo madry post. lepiej bym tego nie napisala. ja nie rozumiem ani picia ani palenia. jak dla mnie to niszczy organizm, nie mowiac o tym ze smierdzi i nie wiem jak mozna po to siegnac, tym bardziej znajac konsekwencje.
    pozdrawiamy i zapraszamy do czytania
    palaania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z tobą, wydaję mi się że w Polsce większość nastolatków w wieku 14/16 nie pokazuję tego że pali czy piję alkohol dość często, lecz w Niemczech duża część osób w wieku 14 i wyżej pali normalnie np pod szkołą. Lecz może się myle :)
    Pozdrawiam
    szwajjka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, dużo prawdy jest w tym co napisałaś :( Oni nie potrafią rozkręcić imprezy bez wódki czy e- papierosów.. :/
    http://smileforcat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na szczęście jestem jeszcze bezpieczna, ale również znam ten problem... Dobrze napisane.
    http://l-jak-lidia-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Można się bawić bez alkoholu i to bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że można się bawić bez alkoholu. Nie lubię bezsensownego 'zalewania sie', strasznie mnie to przeraża u dzisiejszych nastolatków :P trzeba miec granice.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem wdzięczna Bogu, że udało mi się przetrwać te 3 lata i nie skusić się na papierosa, ani alkohol (przez 3 lata, może dwa razy piłam alkohol i był to bodajże kieliszek szampana w sylwestra, i kieliszek wina na urodzinach cioci). Nie ciągnie mnie ani do jednego ani do drugiego. Dobrze, że też masz taki pogląd na sprawę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bawi mnie takie zachowanie ludzi. Ja osobiście jestem asertywną osobą i odmówię jeśli coś mi się nie podoba, ale ile jest takich co nie potrafią i wciągają się w nałóg, często bardzo młodzi. Nie palę i nie zamierzam. A alkohol jest dla ludzi, ale trzeba umieć pić, z umiarem. Takie moje zdanie ;)
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kończę gimnazjum i na początku rzeczywiście niektórzy patrzyli trochę gorzej na osoby niepalące i abstynentów, ale teraz nie robi to dla nich różnicy.

    PLF blog <--- ZAPRASZAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mądry przemyślany post bardzo mi się podoba fajnie się czyta.
    Ja zgadzam się z tobą całkowicie i młodzi ludzie powinni o tym pisać i się uczyć od mądrzejszych.
    Chcę więcej takich świetnych postów :* !!
    Ktoś jest ''gorszy'' bo co? Bo nie pali, nie pije? Z pewnością...
    Zapraszam cię kochana do mnie bardzo pilnie proszę o pomoc. Po klikasz u mnie w kliki ? :) odwdzięczam się
    http://nicole-500.blogspot.com
    http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się. Nie ma zabawy bez alkocholu dla niektórych niepełnoletnich. Ja zawsze z przyjaciółką powtarzam, że nam na tyle 'odwala', że nie potrzebujemy nic. Dodatkowo ona ma ogromny uraz do alkocholu, a ja do papierosów, ż różnych przyczyn, więc łatwiej nam odmówić.

    http://nobody-noobody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. cieszę się, że poruszyłaś ten temat :)
    mądrze napisane :D
    może wpadniesz? Dopiero zaczynam ;*
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym wszystkim jest światełko w tunelu - osoby takie jak Ty:) które nie boją się tego, że ktoś ich wyśmieje bo nie chcą sobie marnować zdrowia na używki. Najlepsze jest to, że większośc nie wie o tym, że czasem skutki wczesnego sięgania po używki wychodza dopiero po latach. A z resztą po co zaczynać mając naście lat? Mamy przeciez całe życie przed sobą...;p Szkdoa, że mało kto to rozumie lub boi się przeciwstawić chorej modzie:/

    ♣ Zapraszam na BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie sięganie po alkohol w tym wieku jest głupię. Ja nie piję ani nie palę i żyję. /zycie-jest-1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że bez alkoholu też można się świetnie bawić. Chociaż wypicie od czasu do czasu jestem w stanie jakoś zaakceptować, to trucie organizmu fajkami jest dla mnie idiotyczne.
    http://supcarolyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. mają przed sobą jeszcze tyle lat, jeszcze zdążą się napalić, napić, naćpać.
    zapraszam do mnie, jeśli się spodoba, zaobserwuj :)
    http://nieidealnaksiezniczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej super wygląd bloga! I w ogóle mega blog. Obserwacja za obserwacje? Ja już obserwuje:)
    http://nicetouchoflife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem można się bawić bez alkoholu. Sama go nie piję, jedynie na mojej własnej 18-nastce wypiłam jedno mojito. W innych sytuacjach nie piję, na urodzinach znajomych czy na innych imprezach większość się upija, robi różne dziwne rzeczy, a ja jestem trzeźwa i również świetnie się bawię. Nie lubię też jak ktoś mnie próbuje namówić słowami "Wszyscy piją, a ty nie", "Ze mną się nie napijesz?". Należę do osób stanowczych i jak raz coś postanowię to na pewno nie zmienię zdania z powodu tego typu tekstów.

    Ciekawy blog, obserwuję :)
    http://tittadiary.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zgadzam się z tobą w 100% :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    AGI BLOG -----> KLIK

    OdpowiedzUsuń
  23. super post! :)
    szaraaarzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jasne, że piwo na imprezie raz na jakiś czas nie zaszkodzi nawet 16-latkowi, ale osoby które wciągają się w picie i palenie tak młodo zdecydowanie przeginają. Nie można się bawić bez alkoholu? Można, ale trzeba mieć fajne towarzystwo. Jeśli ktoś nie potrafi, to może najpierw powinien poszukać ciekawszych znajomych, a dopiero potem sięgać po "rozluźniacze". Fajnie, że masz takie dojrzałe podejście, bo niestety rzadko można takie spotkać wśród młodzieży dzisiaj.
    teoriakobiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie rozumiem tego, dlaczego ludzie (w różnym wieku) piją i palą - przecież bez tego też można żyć, i to nawet lepiej. Takie rzeczy tylko psują zdrowie, nic więcej.
    Mądrze napisałaś :)
    mój blog-klik :)

    OdpowiedzUsuń
  26. masz całkowitą racje, to smutne, że większość z nas nie zdaje sobie sprawy do czego to może doprowadzić ;/

    macdress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale fajne *>*


    http://chiczku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Cóż, mnie ten temat od zawsze bawił. Najśmieszniejsze jest to, że naprawdę nastolatkowie niepijący i niepalący są odrzucani przez społeczność. Miałam podobnie. Moja klasa w to byli wielcy imprezowicze. Ale tacy ludzie zazwyczaj nie mają innego sensu życia, żadnego hobby i skończą w jakimś sklepie z butami, rodząc dzieci bezmózgim facetom. Taki sens życia. Kto się nie potrafi bawić bez alkoholu, nie potrafi bawić się w ogóle. U mnie w sumie nie ma różnicy czy coś wypiję czy nie, mogę szaleć tak samo ^___^. No, ale w sumie nastolatką już nie jestem ;___;

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgadzam się. Nie rozumiem stwierdzenia że bez butelki wódki i paczki papierosów nie można się świetnie bawić :C
    Zapraszam do mnie i pozdrawiam :*
    http://little-nasty-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mądre słowa.
    Ty się dziewczyno lepiej ciesz, że nie jesteś ze mną w klasie. U mnie jak się przebieramy na wf to są 2 takie dziewczyny co opowiadają jak to poprzedniego dnia piły wódkę i paliły papierosy i jaki to melanż był, że hoho. I to jest 2 klasa gimnazjum. Ach, bym zapomniała. Oczywiście co drugie słowo musi być przekleństwem.
    http://agnieszkawygladala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znoszę takich ludzi. Szczerzę mówiąc nie chce zadawać się z kimś kto tak traktuję swoje zdrowie i życie !! Na moim blogu również możesz znaleźć post o nałogach, w tym alkoholu. Zapraszam Cię http://hot-schot.blogspot.com/ !!

    OdpowiedzUsuń
  32. Super post, całkiem się z tobą zgadzam !

    Mój blog KLIK :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo mądry, ciekawy post. Ja jestem asertywna, dlatego nawet jeśli ktoś mnie do czegoś namawia potrafię odmówić i powiedzieć 'nie'. Idealnie dopasowane zdjęcia do tematu!

    Odwdzięczę się za każdą obserwację lub komentarz, zapraszam!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  34. Raczej nie zmienisz świata. Ja przepadam za alkoholem i należę do osób, które piją na imprezach, a w czasie spotkania z koleżankami lubimy wypić lampkę wina, ale mój chłopak na przykład nie pije. Spotyka się to z dosyć dziwnymi reakcjami otoczenia,no bo jak to można nie pić, da się tak w ogóle? Ręce opadają, ja jestem mocno za tym, co on robi, głównie z jego powodu przestał mi się urywać film na imprezach, ale nie wszyscy tak o tym myślą. Właściwie to większość patrzy na to z ukosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam właśnie, że nie zmienie świata, ale mimo to chciałabym poruszyć ten temat :)

      Usuń
  35. Ja rzadko pije alkohol, na tego sylwestra wogóle. Z wiekiem zmienia się pogląd na te sprawy :) extra zdjęcia i super, że ktoś wreszcie porusza ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Megga blog
    .
    .
    Obs za obs? (Ja już,napisz u mnie)
    Zapraszam do mnie
    http://sandraa-suusaan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Super, że coś takiego napisałaś. Właśnie takie ''uświadamiające'' posty są potrzebne.

    moznazwariowac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawy post! zgadzam się z Tobą w 100%! Gdy słyszę, jak 14-letni chłopacy i młodsi opowiadają jak to 'balowali' w weekend to jest mi wstyd za mój rocznik ;-;
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja na szczęście ani nie palę ani nie piję, ale co prawda to prawda, bardzo rzadko teraz jest znaleźć młodą osobę, ktora tego nie robi.
    gl00my-angel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Zgadzam się z Tobą. Ja na szczęście mam rozum w głowie i omijam wszelkie "melanże" i imprezy.
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja się świetnie bawię bez alkoholu i papierosa.. ale niestety większość ludzi nie ;/

    moszovska-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja potrafię świetnie się bawić bez alkoholu. Wydaje mi się, że każdy to potrafi ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadzam się w 100% z twoimi słowami! W sumie czasem śmieszy mnie kiedy ktoś dowiaduje się że nie piję albo nie palę. I takie nagle zdziwienie, że nie każdy jest tak sam? Przecież nie każdy musi pić czy palić żeby dobrze się bawić!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za każdy komentarz ! ♥

INSTAGRAM

Subscribe